Rodzaje miodów – właściwości i zastosowanie

O rodzajach miodu

Miód jest obecny w prawie każdym domu, ale często nie zastanawiamy się nad tym, czym w rzeczywistości różnią się od siebie jego poszczególne rodzaje. Zazwyczaj przy wyborze miodu kierujemy się przyzwyczajeniem lub ulubionym smakiem, ale miód jest zdrowszą alternatywą dla cukru przede wszystkim dlatego, że ma w sobie całe bogactwo właściwości zdrowotnych, a każdy rodzaj miodu charakteryzuje się właśnie odmiennymi właściwościami, zależnie od rodzaju. Nie możemy oczywiście miodu traktować jako lekarstwa i stosować jako środek zwalczający choroby, ale jako zdrowy, naturalny produkt wspomagający na przykład nasz układ oddechowy, trawienny czy układ sercowo- naczyniowy już jak najbardziej tak. Wybierajmy więc miód świadomie, zdając sobie sprawę z jego właściwości, ale nie zapominając oczywiście też o smaku- bo w końcu łyżeczka miodu to prawdziwa chwila przyjemności. Pamiętajmy również o tym, żeby kupując miód zweryfikować źródło jego pochodzenia, sposób obróbki, czy jest filtrowany, pasteryzowany, tak, żeby móc w pełni skorzystać z jego właściwości zdrowotnych.

Natalia i Paweł

Miód nektarowy czy spadziowy? Podstawowy podział

Zanim przejdziemy do konkretnych odmian miodów, jest jeszcze jeden, podstawowy podział, który musimy omówić. Wszystkie miody pszczele dzielą się na dwa rodzaje, w zależności od tego, skąd pszczoły wzięły surowiec do jego wytworzenia.

Miody nektarowe (kwiatowe) powstają z nektaru kwiatów. To ta grupa, którą znamy najlepiej: akacjowy, lipowy, gryczany, rzepakowy, wielokwiatowy. Bywają dzielone dalej na odmianowe (gdy nektar pochodzi w przeważającej części z jednej rośliny – wtedy mówimy o miodzie monofloralnym) oraz wielokwiatowe, będące mieszanką z wielu roślin.

Miody spadziowe to zupełnie inna historia. Pszczoły nie zbierają tu nektaru z kwiatów, lecz tzw. spadź – słodką wydzielinę mszyc i innych owadów żerujących na drzewach, a czasem także wydzieliny samych roślin. Brzmi mało apetycznie, ale efekt jest znakomity: miody spadziowe są ciemne, gęste, żywiczne w smaku i bogatsze w składniki mineralne oraz przeciwutleniacze niż większość miodów kwiatowych. Do tej grupy należą greckie miody dębowy, piniowy i jodłowy.

Jest jeszcze trzecia, pośrednia kategoria – miody nektarowo-spadziowe, gdzie pszczoły zebrały zarówno nektar kwiatowy jak i spadź.

I to właściwie tyle, jeśli chodzi o teorię. Odmian w obrębie tych grup są dziesiątki, bo tyle jest roślin, z których pszczoły potrafią wytworzyć miód. Przyjrzyjmy się tym, które warto znać.

Rodzaje miodu i ich właściwości

Poniżej najpopularniejsze odmiany – z tym, jak smakują, czym się wyróżniają i kiedy po nie sięgać.

Miód akacjowy

Uważany za najłagodniejszy miód i chyba najbardziej „bezpieczny” dla osób, które miodu specjalnie nie lubią. Jest niemal bezbarwny lub jasnosłomkowy, o delikatnym, kwiatowym smaku bez goryczki. Dzięki wysokiej zawartości fruktozy pozostaje płynny bardzo długo – nawet ponad rok – co czyni go wygodnym do słodzenia napojów.

Z drugiej strony, jego łagodny smak idzie w parze z mniejszą zawartością polifenoli niż w ciemniejszych odmianach. To miód szczególnie przyjemny do jedzenia i idealny do codziennego użytku, ale pozbawiony bogatych właściwości zdrowotnych.

Do czego: herbata, kawa, koktajle, wypieki, dzieci i wszyscy, którym intensywne miody nie smakują.

Miód lipowy

Uważany za najłagodniejszy miód i chyba najbardziej „bezpieczny” dla osób, które miodu specjalnie nie lubią. Jest niemal bezbarwny lub jasnosłomkowy, o delikatnym, kwiatowym smaku bez goryczki. Dzięki wysokiej zawartości fruktozy pozostaje płynny bardzo długo – nawet ponad rok – co czyni go wygodnym do słodzenia napojów.

Do czego: ciepła (nie gorąca!) herbata z cytryną przy przeziębieniu, napój na dobranoc, marynaty do drobiu.

Miód gryczany

Ciemny, gęsty, o bardzo intensywnym aromacie, który część osób uwielbia, a część nie znosi – bywa opisywany jako karmelowy, z nutą melasy albo wręcz jako ostry, ziemisty w smaku. Nie ma tu miejsca na obojętność.

Pod względem zawartości przeciwutleniaczy należy do ścisłej czołówki wśród miodów kwiatowych. Zasada, którą warto zapamiętać: im ciemniejszy miód, tym zwykle więcej polifenoli.

Do czego: pieczywo z masłem, pierniki i ciemne wypieki, sosy do dziczyzny, wszędzie tam, gdzie potrzeba intensywnego miodu z charakterem.

Miód rzepakowy

Bardzo jasny, niemal biały po krystalizacji, o łagodnym, lekko pieprznym, ziołowym lub nawet delikatnie musztardowym posmaku. Krystalizuje wyjątkowo szybko – czasem w kilka tygodni – i tworzy drobne, kremowe kryształki. Właśnie z niego robi się popularne miody kremowane.

Do czego: smarowanie pieczywa, kremy, masła smakowe, wypieki.

Miód wielokwiatowy

Najpopularniejszy i najbardziej „nieprzewidywalny”, bo jego skład zależy od tego, gdzie zostały postawione ule i od gatunków kwitnących roślin. Rok w rok może smakować inaczej. Barwa waha się od jasnożółtej po ciemniejszą bursztynową, w zależności od dominujących roślin.

To dobry miód „do wszystkiego” i zwykle najtańsza opcja – ale przy zakupie warto zwrócić uwagę na pochodzenie, bo w tej kategorii najczęściej trafiają się produkty anonimowe.

Do czego: codzienne słodzenie, kanapki, jogurty, gotowanie.

Miód wrzosowy

Wyróżnia go przede wszystkim konsystencja – jest często żelowy, tiksotropowy (czyli tężeje w spoczynku, a rozrzedza się przy mieszaniu), przez co trudno go wybrać ze słoika. Ma piękną, ciemnobursztynową barwę i intensywny, lekko gorzkawy, korzenny smak.

Zawiera dużo białek i enzymów, a jego pozyskanie jest pracochłonne – stąd wyższa cena.

Do czego: deski serów, dziczyzna, mocne herbaty lub łyżeczką prosto ze słoika

Miód manuka

Miód manuka to bardzo popularny miód pochodzący z Nowej Zelandii i najdroższy miód świata, znany z zawartości metyloglioksalu (MGO) i oznaczeń typu UMF. Zdobył sławę dzięki właściwościom przeciwbakteryjnym i zastosowaniu w medycznych opatrunkach.

Warto jednak wiedzieć, że jego marketingowa pozycja bywa nieproporcjonalna do przewagi nad innymi miodami – o czym za chwilę, przy okazji greckich odmian.

Do czego: doraźnie, przy infekcjach – choć w codziennym użyciu jego cena rzadko się broni.

Rodzaje miodów greckich

Tu robi się naprawdę ciekawie. Grecja to jeden z najbogatszych florystycznie krajów Europy – rośnie tu ponad 7 000 gatunków dzikich roślin, z których wiele nie występuje nigdzie indziej. Na samej Krecie, największej greckiej wyspie, rośnie blisko 2000 gatunków roślin, z czego około 200 to gatunki endemiczne. Do tego dochodzi klimat: dużo słońca, sucha gleba, górzysty teren, w większości kraju brak przemysłu i bardzo niskie skażenie środowiska. Efekt? Miody, o jakich w Polsce mało kto słyszał, a które wypadają znakomicie w badaniach.

Wszystko to oczywiście zostało udowodnione naukowymi badaniami W 2024 roku naukowcy z Laboratorium Pszczelarstwa Uniwersytetu Arystotelesa w Salonikach opublikowali w czasopiśmie „Applied Sciences” badanie, w którym przeanalizowali 96 próbek dziewięciu greckich miodów odmianowych – i porównali je z miodem manuka. Sprawdzali zawartość polifenoli i aktywność przeciwutleniającą. Wyniki były jednoznaczne i dla wielu zaskakujące: greckie miody leśne wypadły lepiej niż manuka. Wróćmy do tego za moment, przy pytaniu o najzdrowszy miód.

Oto odmiany greckich miodów, po które zdecydowanie warto sięgnąć:

Miód dębowy

Zwycięzca wspomnianego wcześniej badania i jednocześnie najciemniejszy z greckich miodów. To miód spadziowy, powstający ze spadzi dębu. Ma niemal czarno-brązową barwę, gęstą konsystencję i głęboki, słodowo-karmelowy smak z żywiczną nutą, zdecydowanie mniej słodki niż miody kwiatowe.

W badaniu z Salonik uzyskał najwyższą zawartość polifenoli spośród wszystkich testowanych odmian – wyższą niż manuka. Krystalizuje bardzo wolno lub wcale, bo jako miód spadziowy praktycznie nie zawiera pyłku.

Do czego: sery (zwłaszcza dojrzewające i pleśniowe), orzechy, jogurt grecki lub łyżeczką prosto ze słoika dla samego smaku.

Miód piniowy

Najbardziej grecki z greckich miodów – stanowi nawet 75% całej krajowej produkcji. Powstaje ze spadzi sosny pinii, ma bursztynowo- czerwonawą barwę z perłowym połyskiem i wyjątkowo łagodny, mało słodki smak z subtelną, żywiczną nutą.

Jego wielka zaleta praktyczna: prawie wcale nie krystalizuje, więc miesiącami pozostaje idealnie płynny. W badaniu z Salonik wypadł powyżej manuka pod względem aktywności przeciwutleniającej.

Do czego: codzienne, uniwersalne zastosowanie – jogurt, owsianka, pieczywo, herbata. Dobry pierwszy krok dla kogoś, kto chce spróbować miodu spadziowego, ale boi się zbyt mocnych smaków.

Miód jodłowy

Kolejny grecki skarb, pochodzący z najwyższych górskich terenów tam, gdzie rosną dzikie lasy jodłowe. Ma ciemną, czerwonobrązową barwę i gęstą konsystencję. Smak jest żywiczny, leśny, z wyraźną nutą karmelu i minimalną słodkością. W Grecji szczególnie ceni się odmianę „Vanilia” z Peloponezu, czyli kremowany miód jodłowy.

W badaniu z 2024 roku miód jodłowy uplasował się w ścisłej czołówce – z zawartością polifenoli na poziomie 130 mg GAE/100 g i aktywnością przeciwutleniającą wyższą niż manuka.

Do czego: sery, deski serów i wędlin, mocne herbaty ziołowe, wypieki o wyrazistym charakterze.

Miód tymiankowy

Nazywany królem greckich miodów i jednocześnie będący najbardziej rozpoznawalnym greckim miodem za granicą. Pochodzi z nektaru dzikiego tymianku porastającego nasłonecznione, kamieniste stoki, często rosnący nad brzegiem morza lub w górach. Ma przepiękną, złotą bursztynową barwę i intensywny, ziołowo-kwiatowy aromat z charakterystyczną kwaskowatością i czasem delikatnym posmakiem wosku.

Choć w rankingu polifenoli ustępuje miodom leśnym, wyróżnia się czymś innym: badania wskazują na jego wyraźne działanie przeciwdrobnoustrojowe, wiązane z obecnością związków pochodzących z tymianku. W badaniu opublikowanym w „Journal of Applied Microbiology” grecki miód tymiankowy wykazywał aktywność wobec bakterii opornych na antybiotyki, w tym MRSA.

Do czego: klasyczny grecki deser – jogurt z orzechami i miodem, ser feta, marynaty do jagnięciny, herbata przy pierwszych objawach przeziębienia.

Miód erika (wrzosowy)

Powstaje z wzość (Erica), krzewu kwitnącego jesienią i zimą, gdy większość roślin już przekwitła. Ma ciemną barwę i intensywny, korzenno-karmelowy smak. W greckim badaniu wypadł w górnej części stawki – z wyższą aktywnością przeciwutleniającą niż manuka.

Do czego: sery, pieczywo, deski przekąsek, mocne herbaty.

Miód kasztanowy

Miód z charakterem i nie dla każdego – ma ciemną barwę, wyraźnie gorzkawy posmak i intensywny, korzenny aromat, nie jest też prawie w ogóle słodki. Dla jednych to wada, dla innych największa zaleta. W badaniu z Salonik uplasował się tuż za miodem dębowym pod względem zawartości polifenoli.

Do czego: sery pleśniowe, dziczyzna, gorzka czekolada, wypieki – wszędzie tam, gdzie goryczka jest atutem lub solo, ze względu na swoje właściwości.

Miód kwiatowy

Grecki odpowiednik naszego wielokwiatowego, ale powstający z zupełnie innych roślin, w innym klimacie i tam gdzie powietrze jest najczystsze: dzikie zioła, kwiaty śródziemnomorskich zboczy, rośliny, które w Polsce nie rosną. Łagodny, uniwersalny, o złocistej barwie.

Do czego: codzienne, uniwersalne zastosowanie.

Rodzaj miodu a kolor – co mówi barwa?

Kolor to najprostsza wskazówka, jaką daje nam miód. Nie jest to reguła absolutna, ale ogólna prawidłowość działa zaskakująco dobrze: im ciemniejszy miód, tym zwykle więcej polifenoli i intensywniejszy smak; im jaśniejszy, tym łagodniejszy i delikatniejszy.

Potwierdza to zresztą greckie badanie – najciemniejszy miód (dębowy) miał jednocześnie najwyższą zawartość związków fenolowych, a jasne odmiany cytrusowe wypadły w tym rankingu najniżej.

Rodzaj miodu

Kolor

Intensywność smaku

Akacjowy

Niemal bezbarwny, jasnosłomkowy

Bardzo łagodny

Rzepakowy

Bardzo jasny, biały po krystalizacji

Łagodny

Pomarańczowy / cytrusowy

Jasnozłocisty

Łagodny, kwiatowy

Kwiatowy / wielokwiatowy

Od jasnożółtego po bursztyn

Zmienny, zwykle średni

Lipowy

Jasnożółty do zielonkawego bursztynu

Wyrazisty

Tymiankowy

Bursztynowy

Wyrazisty, ziołowy

Piniowy

Bursztynowo- czerwonawy z połyskiem

Łagodny, żywiczny

Wrzosowy / erika

Ciemny bursztyn

Intensywny

Jodłowy

Czerwonobrązowy

Intensywny, żywiczny

Kasztanowy

Ciemnobrązowy

Bardzo intensywny, gorzkawy

Gryczany

Ciemnobrązowy

Bardzo intensywny

Dębowy

Niemal czarno-brązowy

Głęboki, słodowy

Warto pamiętać, że barwa tego samego rodzaju miodu może się nieco różnić w zależności od sezonu i regionu. Kolor to tylko wskazówka, nie traktuje go jako stuprocentowe potwierdzenie.

Który rodzaj miodu jest najzdrowszy?

Pytanie pada zawsze i zawsze odpowiedź brzmi: to zależy o jakie właściwości nam chodzi. Ale mamy tu konkretne dane, więc nie musimy się chować za ogólnikami.

Wróćmy do badania Uniwersytetu Arystotelesa w Salonikach z 2024 roku. Naukowcy przebadali 96 próbek greckich miodów i zestawili je z manuką. Wyniki dla zawartości polifenoli:

  • Miód dębowy: 203,75 mg GAE/100 g – pierwsze miejsce, przed wszystkimi innymi
  • Manuka: 179,5 mg GAE/100 g
  • Za dębowym uplasowały się kolejno kasztanowy, jodłowy, piniowy i erika – wszystkie z aktywnością przeciwutleniającą wyższą niż manuka
  • Najniżej wypadły miody jasne: cytrusowy, bawełniany i tymiankowy

To dość mocny wynik, biorąc pod uwagę, że manuka bywa sprzedawana za kilkaset złotych za słoik, właśnie na bazie swojej reputacji. Grecki miód dębowy kosztuje ułamek tej ceny.

Ale zanim wszyscy rzucimy się na dębowy – kilka zastrzeżeń. Polifenole to tylko jeden z parametrów. Manuka ma swoją specyfikę (metyloglioksal) i jest najlepiej przebadana pod kątem zastosowań medycznych, zwłaszcza w leczeniu ran. Miód tymiankowy, choć w rankingu polifenoli wypadł nisko, ma udokumentowane działanie przeciwdrobnoustrojowe. A miód, którego nie lubisz i nie będziesz jadł, jest zdrowotnie wart dokładnie zero – niezależnie od tego, co pokazuje tabela.

Praktyczny wniosek? Jeśli szukasz maksimum przeciwutleniaczy: sięgnij po ciemne miody spadziowe (dębowy, jodłowy, kasztanowy, gryczany). Jeśli zależy Ci na działaniu przeciwbakteryjnym: tymiankowy albo manuka. Jeśli chcesz po prostu dobry miód do codziennego użytku: wybierz odmianę, która Ci smakuje, z pewnego źródła. Ta ostatnia część – pewne źródło – jest ważniejsza niż wybór odmiany.

Jaki rodzaj miodu na co? Praktyczna zestawienie

Skoro odmiany różnią się właściwościami, nasuwa się pytanie: który wybrać w konkretnej sytuacji? Poniżej praktyczne podpowiedzi – z ważnym zastrzeżeniem, że miód jest wsparciem i elementem diety, a nie lekiem. Przy poważnych dolegliwościach idziemy do lekarza, nie do spiżarni.

Na gardło i kaszel. Najlepiej sprawdzi się miód tymiankowy albo lipowy – oba mają długą tradycję stosowania przy infekcjach górnych dróg oddechowych i wsparcie w badaniach. Gryczany też jest tu dobrym wyborem. Kluczowa zasada: rozpuszczamy w letnim, nie gorącym napoju albo jemy prosto z łyżeczki.

Na serce i naczynia. Stawiaj na ciemne miody bogate w polifenole – dębowy, jodłowy, gryczany, kasztanowy. Badania wskazują, że polifenole miodu mogą korzystnie wpływać na profil lipidowy i śródbłonek naczyń. To wsparcie diety, nie zamiennik leczenia.

Na jelita. Miody spadziowe (dębowy, piniowy, jodłowy) zawierają więcej oligosacharydów o działaniu prebiotycznym, czyli odżywiających dobre bakterie jelitowe.

Dla cukrzyka. Tu trzeba powiedzieć jasno: żaden miód nie jest „miodem dla cukrzyków”. Wszystkie zawierają cukry proste i podnoszą poziom glukozy. Miód akacjowy ma najwyższy udział fruktozy i nieco niższy indeks glikemiczny niż inne odmiany, ale to wciąż produkt, który przy cukrzycy wymaga konsultacji z lekarzem i wliczenia w bilans węglowodanów. Nie traktujmy go jako bezpiecznego zamiennika cukru.

Dla dzieci. Miód akacjowy lub pomarańczowy – łagodne w smaku i akceptowane przez najmłodszych. Ale nigdy poniżej 1. roku życia, ze względu na ryzyko botulizmu.

A co z popularnymi pytaniami o nerki, prostatę, płuca czy astmę? Krążą po internecie porady w stylu „ten miód na nerki, tamten na prostatę”, ale trzeba uczciwie powiedzieć, że brakuje solidnych badań, które by je potwierdzały. Owszem, laboratoryjne badanie z 2009 roku pokazało, że ekstrakty z greckich miodów (tymiankowego, piniowego, jodłowego) wpływały na żywotność komórek nowotworowych prostaty i endometrium w warunkach in vitro – ale od probówki do zaleceń dla ludzi droga jest bardzo długa. Traktujmy takie doniesienia jako ciekawostkę naukową, nie jako receptę.

Jak rozpoznać rodzaj miodu?

Nie masz etykiety pod ręką albo chcesz sprawdzić, czy w słoiku faktycznie jest to, co obiecuje napis? Kilka wskazówek.

Barwa to pierwsza podpowiedź – patrz na tabelę wyżej. Miód niemal bezbarwny to raczej akacjowy, ciemnobrązowy z żywicznym aromatem to spadziowy.

Krystalizacja mówi zaskakująco dużo. Miody spadziowe (dębowy, piniowy, jodłowy) prawie nie krystalizują, bo nie zawierają pyłku. Rzepakowy krystalizuje błyskawicznie, w kilka tygodni. Akacjowy pozostaje płynny bardzo długo dzięki fruktozie. Jeśli miód opisany jako gryczany po roku wciąż jest płynny jak woda – coś tu nie gra.

Konsystencja – wrzosowy jest galaretowaty i trudno go nabrać na łyżkę, spadziowe są gęste i ciągnące, akacjowy leje się swobodnie.

Aromat i smak – to najpewniejsza metoda, choć wymaga wprawy. Lipowy ma mentolową nutę, tymiankowy ziołową kwaskowatość, dębowy żywiczno-słodową głębię, pomarańczowy pachnie cytrusami. Warto po prostu spróbować kilku odmian obok siebie – różnice są wtedy oczywiste.

Etykieta – najbardziej prozaiczna, ale i najskuteczniejsza droga. Szukaj kraju i regionu pochodzenia, najlepiej nazwy pasieki lub pszczelarza. Zapis w stylu „mieszanka miodów z krajów UE i spoza UE” oznacza produkt anonimowy.

Ile istnieje odmian miodu ?

Na koniec ciekawostka, o którą często pytacie: nie ma jednej odpowiedzi. W Polsce Polska Norma wyróżnia kilkanaście podstawowych rodzaji miodu odmianowego, ale na świecie jest ich znacznie więcej – tyle, ile roślin, z których pszczoły potrafią zrobić miód pojedynczego pochodzenia.

Poza wymienionymi tu odmianami istnieją miody, o których w Polsce rzadko się słyszy: eukaliptusowy z Australii, awokado z Meksyku, kawowy z Ameryki Środkowej, lawendowy z Prowansji czy grecki paliouri (z krzewu paliurus). Sam grecki rynek miodu – choć kraj jest niewielki – oferuje przynajmniej kilkanaście odmian, z których większość nigdy nie trafia poza granice Grecji.

Innymi słowy: nawet gdybyśmy próbowali nowej odmiany co miesiąc,  to nowych smaków starczyłoby nam na naprawdę długo

Często zadawane pytania:

  • Jakie są rodzaje miodów? 
    Miody dzielimy na nektarowe (z nektaru kwiatów – np. akacjowy, lipowy, gryczany, tymiankowy, wielokwiatowy) oraz spadziowe (ze spadzi drzew – np. dębowy, piniowy, jodłowy). Istnieją też miody nektarowo-spadziowe. W obrębie każdej grupy odmian są dziesiątki.
  • Jaki rodzaj miodu jest najzdrowszy?
    Zależy od kryterium. Pod względem zawartości przeciwutleniaczy najlepiej wypadają ciemne miody spadziowe – w badaniu Uniwersytetu Arystotelesa z 2024 roku grecki miód dębowy zajął pierwsze miejsce, wyprzedzając nawet manukę. Pod względem działania przeciwbakteryjnego wyróżniają się miody tymiankowy i manuka.
  • Jaki rodzaj miodu na gardło?
    Tradycyjnie sięga się po miód lipowy, tymiankowy lub gryczany. Ważniejsze od odmiany jest to, żeby rozpuszczać go w letnim, nie gorącym napoju – wysoka temperatura niszczy enzymy i część związków aktywnych.
  • Jaki rodzaj miodu dla cukrzyka?
    Żaden miód nie jest bezpiecznym produktem dla osób z cukrzycą – wszystkie zawierają cukry proste i podnoszą glukozę. Miód akacjowy ma nieco niższy indeks glikemiczny niż inne odmiany, ale jego spożycie i tak wymaga konsultacji z lekarzem oraz wliczenia w bilans węglowodanów.
  • Jak rozpoznać rodzaj miodu?
    Po barwie (ciemna = spadziowy lub gryczany, jasna = akacjowy lub cytrusowy), po tempie krystalizacji (spadziowe prawie nie krystalizują, rzepakowy błyskawicznie), po konsystencji (wrzosowy jest galaretowaty) oraz po aromacie. Najpewniejsza jest jednak etykieta z konkretnym pochodzeniem.
  • Czy ciemny miód jest zawsze zdrowszy niż jasny?
    Jako ogólna zasada – ciemniejsze miody zwykle zawierają więcej polifenoli i wypadają lepiej w testach antyoksydacyjnych. To jednak nie znaczy, że jasne miody są bezwartościowe. Mają inne walory: łagodny smak i wszechstronność w kuchni.
  • Jaki miód oczyszcza płuca?
    Żaden miód nie „oczyszcza płuc” – to hasło bez pokrycia w badaniach. Miód może natomiast łagodzić kaszel i podrażnienie gardła, tworząc kojącą warstwę na śluzówce. Najczęściej poleca się do tego celu miód tymiankowy lub lipowy.

odkryj różne rodzaje miodów prosto z grecji!

Przewijanie do góry