Oliwki Kalamon – co je wyróżnia? Smak i zastosowanie

o oliwkach Kalamon

Oliwki Kalamon, Kalamta i Chalkidiki to prawdopodobnie najpopularniejsze odmiany oliwek, które jednoznacznie kojarzą się z Grecją. Jeśli kiedykolwiek zamówiłeś grecką sałatkę w dobrej tawernie albo sięgnąłeś po słoik czarnych, greckich oliwek z półki delikatesów, jest spora szansa, że trafiłeś właśnie na oliwki Kalamon. To jedna z tych odmian, które potrafią zapaść w pamięć – ciemne, mięsiste, o wyraźnym, delikatnie winnym smaku. Nie są przypadkowym dodatkiem do przekąsek; w greckiej kuchni mają swoje stałe miejsce i grono wiernych fanów również poza Grecją. W tym wpisie przyjrzymy się bliżej, czym właściwie są oliwki Kalamon, jak smakują, czy faktycznie różnią się od słynnych oliwek Kalamata, co mają do zaoferowania pod względem wartości odżywczych i w jakich daniach sprawdzą się najlepiej.

Natalia i Paweł

Czym są oliwki Kalamon?

Kalamon to grecka odmiana oliwek pochodząca z regionu Mesenia na Peloponezie, a dokładniej z okolic miasta Kalamata. To właśnie od miasta Kalamata i regionu, nazywanego również Kalamata wzięła się nazwa – i stąd całe zamieszanie terminologiczne, do którego jeszcze wrócimy.

Drzewa oliwne tej odmiany rosną w ciepłym, śródziemnomorskim klimacie, na glebach, które od wieków sprzyjają uprawie oliwek. Owoce zbiera się późno, gdy są już w pełni dojrzałe – dzięki temu mają intensywny kolor i charakterystyczny, głęboki smak. Po zbiorze poddaje się je naturalnej fermentacji w solance, często z dodatkiem octu winnego i oliwy, co dodatkowo podkreśla ich aromat.

Co istotne, oliwki Kalamon to odmiana oliwek stołowych, czyli przeznaczona do bezpośredniego spożycia, po wcześniejszym przygotowaniu, a nie głównie do tłoczenia oliwy. Oliwki odmiany Kalamon są duże, podłużne i mają charakterystyczny, migdałowaty kształt, co odróżnia je od bardziej okrągłych odmian, takich jak na przykład oliwki Chalkidiki.

Smak i wygląd oliwek Kalamon

To, co najpierw rzuca się w oczy, to kolor. Oliwki Kalamon mają intensywnie ciemną barwę – od głębokiej purpury po niemal czarny fiolet, często z lekkim połyskiem. Bywają nazywane czarnymi oliwkami Kalamon, choć w rzeczywistości ich odcień to coś pomiędzy ciemną śliwką a bakłażanem.

Owoce są duże i mięsiste, z wyraźnie wyczuwalnym, jędrnym miąższem. W środku kryje się pestka, więc warto o tym pamiętać, podając je gościom.

A smak? To właśnie ich największe bogactwo. Oliwki Kalamon są wyraziste, lekko winne i ziemiste, z owocowymi nutami i z delikatną kwasowością i przyjemną, słono-octową głębią. Nie są tak gorzkie jak niektóre zielone odmiany ani tak łagodne i „neutralne” jak oliwki przygotowywane przemysłowo. Mają charakter – wyczuwalny, ale nie przytłaczający. To dlatego tak dobrze komponują się zarówno samodzielnie, jak i w bardziej złożonych daniach.

Czy oliwki Kalamon i Kalamata to to samo?

To chyba najczęstsze pytanie przy tej odmianie i odpowiedź brzmi: tak i nie.

Z botanicznego punktu widzenia mówimy o tej samej odmianie oliwek. Różnica leży w nazewnictwie i przepisach. Nazwa „Kalamata” (a właściwie „Elia Kalamatas”) jest chronioną nazwą pochodzenia (ChNP/PDO) w Unii Europejskiej. Oznacza to, że oliwki sprzedawane pod tą nazwą muszą pochodzić z konkretnego regionu wokół Kalamaty i spełniać określone wymogi.

Oliwki uprawiane poza tym chronionym obszarem – choć należące do tej samej odmiany – nie mogą być oficjalnie nazywane „Kalamata”. I tu z pomocą przychodzi nazwa „Kalamon”, która odnosi się do samej odmiany, niezależnie od miejsca uprawy.

W praktyce więc: jeśli widzisz na słoiku „oliwki Kalamon”, masz do czynienia z tą samą odmianą co słynne „Kalamata”, tyle że bez chronionego oznaczenia geograficznego. Smak, wygląd i wartości odżywcze są zasadniczo takie same. To rozróżnienie ma znaczenie głównie formalne i marketingowe, a nie kulinarne.

Wartości odżywcze i właściwości OLIWEK kALAMON

Oliwki Kalamon to nie tylko smaczna przekąska, ale i całkiem wartościowy składnik diety. Jak inne oliwki, są bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, przede wszystkim kwas oleinowy, który kojarzony jest z dietą śródziemnomorską i jej dobroczynnym wpływem na układ sercowo-naczyniowy.

Znajdziemy w nich również:

  • Przeciwutleniacze – w tym polifenole i witaminę E, które pomagają chronić komórki przed stresem oksydacyjnym.
  • Błonnik – wspierający trawienie.
  • Żelazo i inne składniki mineralne – w niewielkich, ale wartościowych ilościach.

Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy: oliwki Kalamon są dość słone, bo ich produkcja opiera się na fermentacji w solance. Jeśli kontrolujesz spożycie sodu, warto o tym pamiętać i traktować je raczej jako aromatyczny dodatek niż produkt, który jada się garściami. Są też stosunkowo kaloryczne ze względu na zawartość tłuszczu – choć jest to „dobry” tłuszcz, umiar wciąż się przydaje.

Zastosowanie Oliwek Kalamon w kuchni

Oliwki Kalamon to naprawdę świetny dodatek do dań. Ich wyrazisty smak sprawia, że pasują do całego mnóstwa dań – od najprostszych po bardziej wyszukane.

Najbardziej oczywiste skojarzenie to oczywiście grecka sałatka (horiatiki) – pomidory, ogórek, czerwona cebula, papryka, ser feta, oliwa i garść oliwek Kalamon. Klasyka i tradycja, która broni się sama.

Ale na tym się nie kończy. Sprawdzą się też:

  • Na desce serów i wędlin – jako element antipasti czy meze, obok sera, suszonych pomidorów i pieczywa.
  • W daniach z makaronem – pokrojone, dorzucone do sosu pomidorowego czy puttanesca, dodają głębi i charakteru.
  • Na pizzy i w plackach – szczególnie w wersjach śródziemnomorskich.
  • W pieczonych potrawach – świetnie komponują się z rybą, kurczakiem czy warzywami zapiekanymi w piekarniku.
  • W tapenadzie – zmiksowane z kaparami, czosnkiem i oliwą tworzą pyszną pastę do pieczywa.
  • Po prostu solo – jako przekąska do lampki wina, bez żadnych dodatków.

Drobna wskazówka: jeśli oliwki wydają Ci się zbyt słone, można je krótko przepłukać albo zostawić na chwilę w odrobinie oliwy z dodatkiem czosnku, ziół i skórki cytrynowej. Taki prosty zabieg potrafi nadać im zupełnie nowy charakter.

Zastosowanie Oliwek Kalamon w kuchni

Oliwki Kalamon to naprawdę świetny dodatek do dań. Ich wyrazisty smak sprawia, że pasują do całego mnóstwa dań – od najprostszych po bardziej wyszukane.

Najbardziej oczywiste skojarzenie to oczywiście grecka sałatka (horiatiki) – pomidory, ogórek, czerwona cebula, papryka, ser feta, oliwa i garść oliwek Kalamon. Klasyka i tradycja, która broni się sama.

Ale na tym się nie kończy. Sprawdzą się też:

  • Na desce serów i wędlin – jako element antipasti czy meze, obok sera, suszonych pomidorów i pieczywa.
  • W daniach z makaronem – pokrojone, dorzucone do sosu pomidorowego czy puttanesca, dodają głębi i charakteru.
  • Na pizzy i w plackach – szczególnie w wersjach śródziemnomorskich.
  • W pieczonych potrawach – świetnie komponują się z rybą, kurczakiem czy warzywami zapiekanymi w piekarniku.
  • W tapenadzie – zmiksowane z kaparami, czosnkiem i oliwą tworzą pyszną pastę do pieczywa.
  • Po prostu solo – jako przekąska do lampki wina, bez żadnych dodatków.

Drobna wskazówka: jeśli oliwki wydają Ci się zbyt słone, można je krótko przepłukać albo zostawić na chwilę w odrobinie oliwy z dodatkiem czosnku, ziół i skórki cytrynowej. Taki prosty zabieg potrafi nadać im zupełnie nowy charakter.

Często zadawane pytania:

  • Czy oliwki Kalamon to to samo co Kalamata?
    To ta sama odmiana oliwek. Różnica polega głównie na nazewnictwie – „Kalamata” to chroniona nazwa zarezerwowana dla oliwek z konkretnego regionu Grecji, a „Kalamon” odnosi się do samej odmiany niezależnie od miejsca uprawy.
  • Czy oliwki Kalamon są zdrowe?
    Tak, jak większość oliwek są dobrym źródłem zdrowych, jednonienasyconych tłuszczów i przeciwutleniaczy. Warto jednak spożywać je z umiarem ze względu na wysoką zawartość soli i kaloryczność.
  • Dlaczego oliwki Kalamon są tak ciemne?
    Ich intensywny, purpurowo-czarny kolor wynika z tego, że zbiera się je w pełni dojrzałe, a następnie poddaje naturalnej fermentacji. To naturalna barwa odmiany, a nie efekt barwienia.
  • Czy oliwki Kalamon mają pestki?
    Najczęściej tak – sprzedaje się je głównie z pestkami, bo wtedy lepiej zachowują smak i strukturę. Dostępne są też wersje drylowane, wygodniejsze do dań, w których oliwki się kroi lub miksuje.
  • Czy można gotować z oliwkami Kalamon?
    Jak najbardziej. Świetnie sprawdzają się w daniach pieczonych, makaronach, sosach czy zapiekankach. Dodane na ciepło tracą część ostrości, za to oddają potrawie swój głęboki aromat.

odkryj oliwki kalamon, kalamata i inne prosto z grecji!

Przewijanie do góry